No tak, g... dzisiaj załatwię, bo przecież wielkie święto w parafii - Piotra i Pawła.
Mechanik - zamknięte, świętuje. Firma budowlana - zamknięte, świętuje. Pijaczki pod sklepem - są, świętują (jak codziennie).
Pieprzony katolicki kraj.
To Ty na jakiejś wiosce mieszkasz, że tak ludzie świętują w tygodniu (każdy znajdzie jakiś powód do świętowania)?
U nas jak święto wypada w tyg to tylko msza jest, a uroczystości i całe świętowanie na niedzielę się przekłada. I to dobre podejście. :)
Niestety tak. Kiedyś mieszkałem w Krakowie i przywykłem, że nawet w święta większość sklepów jest otwarta. A teraz, tu gdzie mieszkam, jest dokładnie odwrotnie. Tutaj "boże narodzenie" składa się z czterech dni :/
U mnie podobnie. Co prawda dziś nic się nie dzieje, gdyby nie ten wpis, nic bym nie wiedział. Ale taka jest bolączka małych miast, niestety.
Popłacz się.
Ale się rozpisałeś... aż nie wiem co powiedzieć.
biedaczyna. zapewne rusek z ciebie. a od katolików won. jak ktos nie nauczył się ladu i porządku to nigdy go się nie nauczy. spieprzaj z tej wiochy bo jeszcze lincz na kimś wykonają
Proszę, jaki hardy anonim się trafił...
NIE ROZUMIEM PROBLEMOW MALYCH MIAST , WSPOLCZUJE WAM
Jak możesz współczuć, skoro nie rozumiesz?
Hm, czyżbyś mieszkał gdzieś w podlaskim?
To se wyjedź, nie będziesz musiał "świętować".

Komentarze