Jako, że jest tak, iż wszystkim ludziom instaluję Firefoksa, mierzi mnie to, że za każdym razem muszę powtarzać te same czynności, chcąc aby było "po mojemu". Owe czynności to:

  • instalacja Firefoksa
  • instalacja adblocka
  • subskrypcja filtrów
  • instalacja wtyczki Flash
  • dodanie Google do zakładek osobistych

Nie jest tego specjalnie dużo, ale gdy się to robi po raz pięćsetny to człowiek się zaczyna zastanawiać jakby to usprawnić. Dużym udogodnieniem był zakup 2GB pendrajwa, na którym zmieściło się wszystko wliczając service packi, Openoffice-y, instalki i sterowniki do wszystkich kart sieciowych ;)
A dodatkowo to cudo ma blokadę zapisu, więc mogę spokojnie wtykać go gdzie popadnie ;-)

Dobra, koniec chwalenia się. Dawno temu, w czasach FF v1.5 przez chwilę bawiłem się w tworzenie własnych wersji instalacyjnych Mozilli Firefox. Tylko przez chwilę, ponieważ wtedy jeszcze (chyba) nie było tej cudownej autoaktualizacji, która jest obecnie w wersji 2.0 i nie chciało mi się co rusz przygotowywać aktualnej wersji. A może to był inny powód? Nie pamiętam, nieważne... Teraz auto-update działa doskonale, więc mogę sobie pozwolić na zainstalowanie wersji o kilka numerków niższej od bieżącej, ponieważ i tak się zaktualizuje automagicznie.

Do rzeczy. Korzystając z opisu przygotowałem sobie własną wersję instalacyjną Mozilli Firefox w oparciu o spolszczoną wersję FF.
Główne jej zalety:


pasek zakładek

Adblock Plus

Wtyczka Flash i te dwa rozszerzenia są instalowane w 'Program Files' - inna możliwość to instalacja w profilu użytkownika, jednak doszedłem do wniosku, że tak będzie lepiej.

Jeśli komuś się podoba moje dziełko to zapraszam do pobierania.
Zapewniam, że nie ma tam żadnych trojanów ani keyloggerów ;-)
Jeśli macie jakiś sugestie to śmiało walcie w komentarzach. Powiem więcej, jeśli potrzebujecie Fx wg własnych preferencji to mogę go dla was/ciebie nawet przygotować - mam już trochę wprawy ;)